czwartek, 23 marca 2017
sobota, 18 marca 2017
Piękna i Bestia - Recenzja filmu
Cześć. Dziś chciałabym przedstawić recenzje filmu ,, Piękna i Bestia'' na którym byłam dzisiaj w kinie. Muszę wam powiedzieć, że nie jestem za dobra w pisaniu recenzji , ale ogólnikowo opowiem wam o swoich wrażeniach. A było cudownie <3 Bardzo mi się podobała ta wersja, pomimo, że był to film, który już oglądałam wiele razy i wiedziałam czego się spodziewać, jakie będzie zakończenie itd. Ale jednak znacznie się różnił, było bardziej magicznie. A piosenki, które były śpiewane przez postacie były boskie! Było dużo efektów np. kiedy Bella jadła kolacje i pojawiało się dużo kolorów albo jak na jej sukni balowej pojawiały się srebrne wzory. Obawiałam się trochę roli Belli, którą grała Emma Watson. Zastanawiałam się jak ona wypadnie, ale jednak nie zawiodłam się. Zagrała tą role idealnie :) A jeżeli już wspominam aktorów to uważam ( Nie bijcie mnie za to) , że Gaston wydał mi się przystojniejszy i bardziej w filmie mi się podobał niż Bestia. Oczywiście to tylko z wyglądu, bo od początku byłam za Bestią. Po prostu jako aktor bardziej przypadł mi do gustu. Szczerze mówiąc, Gaston był kompletnym idiotą i wkurzał mnie, a zwłaszcza zdenerwował mnie kiedy zostawił tatę Belli samego w lesie zawiązanego na pożarcie wilkom. No jak tak można?! Ogólnie to film był według mnie naprawdę dobry i bawiłam się cudownie! Często się śmiałam, bo było z czego np. kiedy mieszkańcy wsi zaatakowali zamek Bestii i zaczarowana toaletka przebrała 3 mężczyzn w suknie i pomalowała. To wyglądało komicznie. Poza tym wzbudził we mnie tyle uczuć i chociaż wiedziałam jakie będzie zakończenie czułam się tak jakbym oglądała go pierwszy raz, byłam przerażona i martwiłam się kiedy Bestia walczyła z Gastonem.
Zakochałam się w tej wersji i czekam aż pojawi się na internecie żebym mogła go oglądnąć jeszcze raz. Moją ulubioną sceną było, kiedy Bella i Bestia tańczyli razem w sali balowej. To było mega romantyczne i najlepszy moment zwłaszcza, że Bestia ma zamiar wyznać jej miłość. Ten film pokazuje, że nie liczy się wygląd tylko dusza człowieka i to, co nosi w sercu. Wygląd to tylko dodatek i czasem przynosi pozory, które tak naprawdę mogą okazać się nie prawdziwe. Muszę jeszcze wspomnieć o pięknej czerwone róży, uwielbiam je i to była też taka magia w filmie, bo to ona nadawała sens i piękno. A i jeszcze jedno! Chyba takim największym plusem tego filmu była ogromna biblioteczka w zamku!! <3 Jak to zobaczyłam po prostu padłam. Marzę o takiej i chcę! Byłam w takim samym szoku jak Bella , kiedy weszła do tego pomieszczenia z tonami ułożonych na półkach książek. W tej kwestii z Bellą idealnie się rozumiemy :D Podsumowując Piękna i Bestia to przepiękny film, który warto obejrzeć, nawet tylko ze względu na książki albo też żeby posłuchać piosenek, bo słuchając je możemy poczuć się jakbyśmy sami byli w tej bajce. Ja się właśnie tak czułam. Po filmie uśmiech nie schodził mi z twarzy i przez dobre kilka godzin nie mogłam intensywnie przestać o nim myśleć. Polecam i zachęcam do odwiedzenia kina :)
Moja ocena: 9/10
Zakochałam się w tej wersji i czekam aż pojawi się na internecie żebym mogła go oglądnąć jeszcze raz. Moją ulubioną sceną było, kiedy Bella i Bestia tańczyli razem w sali balowej. To było mega romantyczne i najlepszy moment zwłaszcza, że Bestia ma zamiar wyznać jej miłość. Ten film pokazuje, że nie liczy się wygląd tylko dusza człowieka i to, co nosi w sercu. Wygląd to tylko dodatek i czasem przynosi pozory, które tak naprawdę mogą okazać się nie prawdziwe. Muszę jeszcze wspomnieć o pięknej czerwone róży, uwielbiam je i to była też taka magia w filmie, bo to ona nadawała sens i piękno. A i jeszcze jedno! Chyba takim największym plusem tego filmu była ogromna biblioteczka w zamku!! <3 Jak to zobaczyłam po prostu padłam. Marzę o takiej i chcę! Byłam w takim samym szoku jak Bella , kiedy weszła do tego pomieszczenia z tonami ułożonych na półkach książek. W tej kwestii z Bellą idealnie się rozumiemy :D Podsumowując Piękna i Bestia to przepiękny film, który warto obejrzeć, nawet tylko ze względu na książki albo też żeby posłuchać piosenek, bo słuchając je możemy poczuć się jakbyśmy sami byli w tej bajce. Ja się właśnie tak czułam. Po filmie uśmiech nie schodził mi z twarzy i przez dobre kilka godzin nie mogłam intensywnie przestać o nim myśleć. Polecam i zachęcam do odwiedzenia kina :)
Moja ocena: 9/10

czwartek, 16 marca 2017
November 9 Collen Hoover.
- „Przedstawiam wam opis książki którą zaczynam czytać. Recenzje dodam niedługo :) ,,Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...“
9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…
„Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał“.
Nowa książka Colleen Hoover to opowieść o młodym pisarzu, jego niezwykłej muzie i przeznaczeniu, które ukrywa między wierszami coś więcej niż miłość.Jak narazie mogę powiedzieć o tej książce, że wydaje się mi być ciekawa, poza tym okładka jest zachęcająca i podoba mi się tytuł, który odwołuje się do książki. Także w tej chwili zabieram się za czytanie i niebawem podzielę się z wami moją opinią
Zaczytanego wieczoru!
Recenzja ,, Burka miłości'' Reyes Monforte
,,Wstrząsająca opowieść o wielkiej miłości i próbie przetrwania w nieludzkich warunkach tam,gdzie kobiety są nieważne''
,,Burka miłości'' Reyes Monforte
Na początek przedstawie wam krótki opis tej książki. Główna bohaterka książki młoda hiszpanka Maria jako nastolatka mając 18 lat decyduje się uciec ze swojej rodzinnej miejscowości Majorki i udaję się do Londynu w Anglii. Tam pracuję w domach, sprząta by zarobić na życie. W Londynie poznaje Nasrada, muzułmanina, który tak jak ona wyjechał ze swojej rodzinnej miejscowości tyle ze z Afganistanu. Zaczęli się poznawać aż w końcu zakochali się w sobie i postanowili wziąć ślub. To był dla Mari najszczęśliwszy dzień w życiu. Świeżo upieczeni małżonkowie planowali razem ułożyć swoje życie. Któregoś dnia jej mąż oznajmił, że wyjeżdzają na kilka tygodni do jego kraju, do Afganistanu. Planowany wyjazd na krótko do ojczyzny męża dla Marii stał się istnym piekłem. Została pozbawiona dokumentów i pieniędzy, a na dodatek została zmuszona na przebywanie w państwie talibów w których rządzą prawa traktujące kobiety jak rzeczy. W prymitywnych warunkach rodzi dzieci i marzy, aby razem z nimi i z mężem wyrwać się z tego piekła. Z opisu tyle, co się działo i różne historie dowiecie się czytając tą książke. Ta książka jest na faktach, więc według mnie robi jeszcze większe wrażenie, bo to się wydarzyło naprawdę i chociaż trudno w to uwierzyć to tak się działo i dzieje w tamtych krajach. I chociaż to nie jest mój typ literatury to czytając ją czułam, że pochłaniam każdą strone. Książka wywarła na mnie duże wrażenie. Przedstawiła poważną problematyke, którą należałoby rozważyć. Sięgając po nią nie do końca wiedziałam na co się piszę chociaż widziałam wcześniej serial na podstawie tej książki i to on zainspirował mnie do przeczytania. Muszę wam powiedzieć , że książka sama w sobie jest niezwykła i pokazuję jak bardzo można się poświęcić dla ukochanej osoby. I to wszystko z miłości. Ja osobiście nie wiem czy byłabym w stanie tyle zrobić i poświęcić się dla swojej miłości. Mimo, że książka zawiera poważy temat to możecie czasem się pośmiać, bo naprawdę było z czego np. z teściowej męża Marii. Znajdziecie też krótkie rozmowy z przyjaciółkami Marii, dzięki temu Marii w Afganistanie żyło się ciut lepiej pomimo, że przeżywała horror. Te chwile były pozytywne. Niekiedy chciało mi się płakać, bo historia zawarta w książce naprawdę porusza i zagłębia do przemyśleń i refleksji. Nie podobał mi się jednak styl pisania książki, ale to był tylko mały minus.
Dlatego polecam przeczytać :) I chociaż książka nie należy do moich ulubionych to nie zawiodłam się i przekonała mnie. I wiem jedno, nigdy w życiu nie zamieszkam w Afganistanie!
Książka liczy 331 stron, czyta się ją nawet szybko. Książka na kilka wieczorów.
Mam nadzieję, że dzięki mojej recenzji choć trochę zachęciłam was do sięgnięcia po tą powieść :)
Moja ocena 7/10
,,Burka miłości'' Reyes Monforte
Na początek przedstawie wam krótki opis tej książki. Główna bohaterka książki młoda hiszpanka Maria jako nastolatka mając 18 lat decyduje się uciec ze swojej rodzinnej miejscowości Majorki i udaję się do Londynu w Anglii. Tam pracuję w domach, sprząta by zarobić na życie. W Londynie poznaje Nasrada, muzułmanina, który tak jak ona wyjechał ze swojej rodzinnej miejscowości tyle ze z Afganistanu. Zaczęli się poznawać aż w końcu zakochali się w sobie i postanowili wziąć ślub. To był dla Mari najszczęśliwszy dzień w życiu. Świeżo upieczeni małżonkowie planowali razem ułożyć swoje życie. Któregoś dnia jej mąż oznajmił, że wyjeżdzają na kilka tygodni do jego kraju, do Afganistanu. Planowany wyjazd na krótko do ojczyzny męża dla Marii stał się istnym piekłem. Została pozbawiona dokumentów i pieniędzy, a na dodatek została zmuszona na przebywanie w państwie talibów w których rządzą prawa traktujące kobiety jak rzeczy. W prymitywnych warunkach rodzi dzieci i marzy, aby razem z nimi i z mężem wyrwać się z tego piekła. Z opisu tyle, co się działo i różne historie dowiecie się czytając tą książke. Ta książka jest na faktach, więc według mnie robi jeszcze większe wrażenie, bo to się wydarzyło naprawdę i chociaż trudno w to uwierzyć to tak się działo i dzieje w tamtych krajach. I chociaż to nie jest mój typ literatury to czytając ją czułam, że pochłaniam każdą strone. Książka wywarła na mnie duże wrażenie. Przedstawiła poważną problematyke, którą należałoby rozważyć. Sięgając po nią nie do końca wiedziałam na co się piszę chociaż widziałam wcześniej serial na podstawie tej książki i to on zainspirował mnie do przeczytania. Muszę wam powiedzieć , że książka sama w sobie jest niezwykła i pokazuję jak bardzo można się poświęcić dla ukochanej osoby. I to wszystko z miłości. Ja osobiście nie wiem czy byłabym w stanie tyle zrobić i poświęcić się dla swojej miłości. Mimo, że książka zawiera poważy temat to możecie czasem się pośmiać, bo naprawdę było z czego np. z teściowej męża Marii. Znajdziecie też krótkie rozmowy z przyjaciółkami Marii, dzięki temu Marii w Afganistanie żyło się ciut lepiej pomimo, że przeżywała horror. Te chwile były pozytywne. Niekiedy chciało mi się płakać, bo historia zawarta w książce naprawdę porusza i zagłębia do przemyśleń i refleksji. Nie podobał mi się jednak styl pisania książki, ale to był tylko mały minus.
Dlatego polecam przeczytać :) I chociaż książka nie należy do moich ulubionych to nie zawiodłam się i przekonała mnie. I wiem jedno, nigdy w życiu nie zamieszkam w Afganistanie!
Książka liczy 331 stron, czyta się ją nawet szybko. Książka na kilka wieczorów.
Mam nadzieję, że dzięki mojej recenzji choć trochę zachęciłam was do sięgnięcia po tą powieść :)
Moja ocena 7/10
O mnie
Cześć :) Mam na imię Martyna i mam 16 lat. Założyłam tego bloga z myślą o mojej pasji. Moją pasją są książki ,odkąd skończyłam 7 lat nie mogę się od nich oderwać, kocham czytać!
Co do książek i ich gatunku uwielbiam romanse, ale nie ograniczam się tylko do nich. Moją najukochańszą książką jest ,, Hopeless'' Collen Hoover. Dlatego postanowiłam, że podzielę się z wami z tym i będę tutaj dodawała recenzje książek, które przeczytałam, różne przemyślenia, a także cytaty. Ale to nie koniec! Poza książkami uwielbiam też filmy i będę dodawała recenzje z filmów, a także swoje opinie na ich temat. Możecie zadawać pytania na temat filmów i książek, a ja chętnie na nie odpowiem.
A teraz napiszę coś krótko o sobie. Poza książkami i filmami jestem wolontariuszką w szkole i też w Mopsie. Wolontariat jest dla mnie czymś ważnym i lubię pomagać innym. Słucham rocka i od 4 lat jestem harcerką. Harcerstwo także jest dla mnie ważne. Jestem adminką na stronie Miłość? Pff. Wolę książki do której zapraszam! Uwielbiam też teatr i chodzić na musicale :) I podróże <3 To już wszystko. Zapraszam do odwiedzania i śledzenia mojego bloga!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





