czwartek, 23 marca 2017

Dawca Louis Lowry

                                                  Recenzja Dawca
         
Hej , hej książkoholicy! Dziś przedstawię Wam recenzje książki Louis Lowry pt.Dawca.
Na początek powiem o czym opowiada książka. Książka przenosi nas do czasów przyszłości i opowiada o świecie w którym wszystko jest idealne i jednakowe. Specjalne kobiety tak zwane rodzicielki rodzą dzieci. Dzieci żyją razem ze swoimi dobranymi przez starszyznę rodzicami  w komórkach rodzinnych. W tym świecie nie istnieje coś takiego jak ból, cierpienie. To świat w którym nie ma miłości i uczuć. Całe życie jest po prostu zaplanowane.  Ludzie tam żyjący są pozbawieni radości, a ich życie jest zwykłą monotonią. Życie w tym świecie jest narzucone, ponieważ np. dopiero od 9 roku życia dzieci mogą jeździć na rowerze. Odkąd dziecko trafi do swojej komórki, co roku odbywa się ceremonia w której  otrzymuję się pewną rzecz, która ma na celu pokazać , że tyle się skończyło lat. Najważniejszą ceremonią jest ceremonia dwunastolatków, która ma na celu przydzielenie osobie stałej pracy na podstawie monitorowania cech charakteru, zachowań, a także zainteresowań.  Pojawiają się tu też tzw. zwolnienia. Nie chce za bardzo tego opisywać, ponieważ byłby spoiler, ale musicie wiedzieć, że to poważna sprawa i w chwili kiedy dowiedziałam się o co naprawdę w tym chodzi popłakałam się.  Ogółem świat jest pozbawiony barw i kolorów, które  naprawdę nadają sens życiu, a tego niestety nie ma. I właśnie w takim życie Jonasz, który skończył dwanaście lat i ma zmierzyć się z ceremonią, która ma zadecydować o jego losie. Głównemu bohaterowi trafiła się wyjątkowa praca, a mianowicie ma mieć u szkolenie u odbiorcy pamięci ( Jonasz nazywa go dawcą), a następnie ma sam nim zostać. Jonasz przychodząc do dawcy uczy się, poznaje historie i rzeczy o których nie miał wcześniej  pojęcia, tak jak inni ludzie żyjący w tym świecie i o których po prostu zapomniano. Jonasz poznaje co to znaczy kochać, posiadać emocje i uczucia. Poznaje szczęście, ale też odkrywa ból i cierpienie poprzez przykład wojny. Wkrótce dowiaduje się, że istnieje coś więcej niż wydealizowane  życie i postanawia wyruszyć w podróż, która ma przypomnieć ludziom  wartości o których zapomnieli, ma zamiar uratować to, co zostało wszystkim odebrane. Czy uda mu się? Sami sprawdźcie, czytając książkę!
I teraz przyszedł czas na pytanie. Czy mi się podobała? Tak, podobała mi się !:) To była książka dla której zarwałam nockę, ponieważ nie mogłam się od niej oderwać. Książka lekka i ciekawa. Składnia do refleksji i zastanowień np. nad własnym życiem. Powieść jest napisana w sposób przygnębiający  i smutny, ponieważ tak jak opisywałam wyżej ten świat jest ogólnie taki. Jednak ma pozytywne momenty i są np. kiedy Jonasz udaje się na spotkanie z dawcą.
Podsumowując zachęcam do przeczytania książki każdemu, ponieważ ta powieść jest nie tylko dla młodzieży. Może ją przeczytać nawet dorosły.  Czyta się ją szybko. Polecam też film na podstawie książki. Podobał mi się, ale jednak bardziej do gustu przypadła mi książka. Tak poza tym czy tylko ja uważam , że aktor grający Jonasza jest przystojny? <3
Cytaty:              

 



- Jonaszu, kiedyś ludzie mieli uczucia. Wiemy, że kiedyś ludzie czuli dumę, smutek...
- Miłość - dorzucił Jonasz. - I ból.
- Nie ból jest najgorszy w posiadaniu wspomnień, ale samotność.
 - ,,Dlaczego nie wszyscy je widzą? Dlaczego kolory znikły? Dawca wzruszył ramionami.
- Takiego dokonaliśmy wyboru, postanowiliśmy przejść na jednakowość.''

Moja ocena : 8/10
Ilość stron : 296 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz