sobota, 18 marca 2017

Piękna i Bestia - Recenzja filmu

 Cześć. Dziś chciałabym przedstawić  recenzje filmu ,, Piękna i Bestia'' na którym byłam dzisiaj w kinie. Muszę wam powiedzieć, że nie jestem za dobra w pisaniu recenzji , ale ogólnikowo opowiem wam o swoich wrażeniach. A było cudownie <3  Bardzo mi się podobała ta wersja, pomimo, że był to film, który już oglądałam wiele razy i wiedziałam czego się spodziewać, jakie będzie zakończenie itd. Ale jednak znacznie się różnił, było bardziej magicznie. A piosenki, które były śpiewane przez postacie były boskie! Było dużo efektów  np. kiedy Bella jadła kolacje i pojawiało się dużo kolorów albo jak na jej sukni balowej pojawiały się srebrne wzory. Obawiałam się trochę roli Belli, którą grała Emma Watson. Zastanawiałam się jak ona wypadnie, ale jednak nie zawiodłam się. Zagrała tą role idealnie :) A jeżeli już wspominam aktorów to uważam ( Nie bijcie mnie za to) , że Gaston wydał mi się przystojniejszy i bardziej w filmie mi się podobał niż Bestia. Oczywiście to tylko z wyglądu, bo od początku byłam za Bestią. Po prostu jako aktor bardziej przypadł mi do gustu.  Szczerze mówiąc, Gaston był kompletnym idiotą i wkurzał mnie, a zwłaszcza zdenerwował mnie kiedy zostawił tatę Belli samego w lesie zawiązanego na pożarcie wilkom. No jak tak można?!  Ogólnie to film był według mnie naprawdę dobry i bawiłam się cudownie! Często się śmiałam, bo było z czego np. kiedy mieszkańcy wsi zaatakowali zamek Bestii i zaczarowana toaletka przebrała 3 mężczyzn w suknie i pomalowała. To wyglądało komicznie. Poza tym wzbudził we mnie tyle uczuć i chociaż wiedziałam jakie będzie zakończenie czułam się tak jakbym oglądała go pierwszy raz, byłam przerażona i martwiłam się kiedy Bestia walczyła z Gastonem.
Zakochałam się w tej wersji i czekam aż pojawi się na internecie żebym mogła go oglądnąć jeszcze raz.  Moją ulubioną sceną było, kiedy Bella i Bestia tańczyli razem w sali balowej. To było mega romantyczne i najlepszy moment zwłaszcza, że Bestia ma zamiar wyznać jej miłość. Ten film pokazuje, że nie liczy się wygląd tylko dusza człowieka i to, co nosi w sercu. Wygląd to tylko dodatek i czasem przynosi pozory, które tak naprawdę mogą okazać się nie prawdziwe.   Muszę jeszcze wspomnieć o pięknej czerwone róży, uwielbiam je i to była też taka magia w filmie, bo to ona nadawała sens i piękno. A i jeszcze jedno! Chyba takim największym plusem tego filmu była ogromna biblioteczka w zamku!! <3 Jak to zobaczyłam po prostu padłam. Marzę o takiej i chcę! Byłam w takim samym szoku jak Bella , kiedy weszła do tego pomieszczenia z tonami ułożonych na półkach książek.  W tej kwestii z Bellą idealnie się rozumiemy :D Podsumowując Piękna i Bestia to przepiękny film, który warto obejrzeć, nawet tylko ze względu na książki albo też żeby posłuchać piosenek, bo słuchając je możemy poczuć się jakbyśmy sami byli w tej bajce. Ja się właśnie tak czułam. Po filmie uśmiech nie schodził mi z twarzy i przez dobre kilka godzin nie mogłam intensywnie przestać o nim myśleć. Polecam i zachęcam do odwiedzenia kina :)
Moja ocena: 9/10 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz